Popularne posty

czwartek, 17 maja 2012

MOJE ZNALEZISKO KOSMETYCZNE



Witam Was dzisiaj mroźnie! Co za pogoda, nic tylko siedzieć i pisać. Ale ja nie mogę :) 


Znalazłam coś dziwnego w starej kosmetyczce mojej mamy. Nazywa się toto REGARD. Słyszał ktoś coś podobnego? Wyguglowałam sobie to słówko, i znalazło się sporo tuszy do rzęs, jednak ani jednego takiego cuda nie ma. Ani jednego zdjęcia nawet!



Kochane, dawno, dawno temu, kiedy tusze do rzęs, nie miały "wbudowanej" opcji przedłużania, ktoś wymyślił REGARD. W małym pudełeczku, przypominającym wielkością maść tygrysią, znajduje się stos czarnych, cieniusieńkich, drobno pociętych włosków. Co z tym robimy? Otóż delikatnie dotykamy spiralką, włoski przyklejają się do tuszu i "osiadają" na rzęsach, przyklejone tuszem. Dalej postępujemy już standardowo. Malujemy rzęsy, a włoski same układają się "z włosem" i wydłużają to, co mamy za krótkie. Powiem tak: trzeba uważać, aby nie przesadzić, bo po kilkukrotnym pociągnięciu rzęs tuszem z REGARDEM, możemy wyglądać jakbyśmy sobie ogon kota na oko przykleiły :)

Aż mnie korci, aby jak najszybciej zrobić fotki i Wam tu wstawić, tak wiem, że mało kto, coś takiego widział. No i nasuwa mi się pytanie, dlaczego nic takiego nie ma w sprzedaży? No i kochane, założyłam konto na You Tube, i zaniedługo spodziewajcie się filmików. A z REGARDEM będzie też!



I mam dla Was dobrą nowinę! Przygotowuję się do mojej pierwszej sesji zdjęciowej. Odbędzie się ona już w ten weekend! Co Wy na to, też nie możecie się już doczekać moich stylizacji ??